Prokuratura Okręgowa w Krakowie - wersja angielska
Elektroniczna skrzynka
podawcza Elektroniczna skrzynka podawcza
Prokuratura Okręgowa
i Prokuratury Rejonowe Prokuratura Okręgowa i Prokuratury Rejonowe

26.05.2020 Akt oskarżenia w sprawie dwóch oszustw metodą "na policjanta i prokuratora"

Prokuratura Rejonowa Kraków - Nowa Huta w Krakowie, nadzorowała postępowanie przygotowawcze przeciwko Piotrowi N. (lat 51), podejrzanemu o przestępstwa z art. 286 § 1 k.k, w zw. z art. 294 § 1 k.k, i inne. W toku śledztwa stwierdzono następujący stan faktyczny:

W dniu 13 stycznia 2020 r., Piotr N., razem z dwoma innymi osobami przyjechał do Krakowa, gdzie miał uczestniczyć w odbiorze pieniędzy od ludzi, którzy byli przekonani, że współpracują z organami ścigania. Rola oskarżonego polegała na bezpośrednim kontakcie z pokrzywdzonymi i odebraniu od nich pieniędzy, a następnie ich przekazaniu osobom, z którymi przyjechał. Po każdym udanym wyjeździe miał obiecane odpowiednie wynagrodzenie, które wypłacał mu organizator, będący osobą, która zaangażowała go do tego typu działalności. W czasie wyjazdu za pośrednictwem tzw. roboczego telefonu kontaktował się ze swoimi współsprawcami, którzy jednocześnie pozostawali w kontakcie z pokrzywdzonymi. Był przez nich instruowany, co do tego, gdzie ma się udać i od kogo odebrać pieniądze. Miał się też podawać za policjanta, żeby uwiarygodnić wersję i wzbudzić zaufanie pokrzywdzonych. Po odebraniu pieniędzy, przekazywał je dalej swoim towarzyszom podróży. W tym samym czasie oszukiwani byli różni ludzie, żeby zwiększyć prawdopodobieństwo udanej akcji przestępczej.

W dniu 15 stycznia 2020 r. na numer telefonu stacjonarnego pokrzywdzonego mężczyzny zadzwoniła kobieta podająca się za funkcjonariuszkę Centralnego Biura Śledczego Policji. Nastąpiła weryfikacja autentyczności, która polegała na tym, że pokrzywdzony, nie rozłączając się, wybrał numer 997 albo 112, gdzie został zapewniony, że rozmawia z policjantką. Następnie do mężczyzny zadzwonił rzekomy prokurator - wspólnik oskarżonego. Poinformował pokrzywdzonego, że jego pieniądze są zagrożone i znajdują się w kręgu zainteresowania hakerów. Pokrzywdzony pod wpływem rozmowy z oszustem zdecydował się na współpracę. Zgodnie z instrukcją udał się do placówki banku, gdzie wypłacił 39.000,00 zł, przy czym pracownikom banku miał powiedzieć, że jest to kwota potrzebna mu na zakup samochodu. Kierując się poleceniami mężczyzny, który cały czas pozostawał z nim w kontakcie telefonicznym podszedł w kierunku pobliskiego osiedla i spotkał się z oskarżonym, któremu przekazał pieniądze. Był przy tym przekonany, że oskarżony jest nieumundurowanym policjantem.

Następnie, pokrzywdzony tramwajem udał się do następnego banku, gdzie wybrał kwotę 40.000,00 zł, po czym doszło do kolejnego spotkania z oskarżonym, któremu przekazał pieniądze. Oszuści nadal kontynuowali rozmowę i polecili pokrzywdzonemu udać się do następnego banku. Rzekomy prokurator ponownie namawiał go do wypłaty 50.000,00 zł, ale pokrzywdzony dysponował jedynie kwotą 20.000,00 zł, które kolejno przekazał w ustalonym miejscu oskarżonemu. Po zakończonej akcji wspólnik oskarżonego zobowiązał go do dyskrecji i złożenia przysięgi. Tego samego dnia oszuści po raz kolejny skontaktowali się z pokrzywdzonym i poinformowali go, że nie dostanie dzisiaj swoich pieniędzy. To wzbudziło jego podejrzenia, który następnego dnia udał się na Policję i złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.

W podobny sposób postąpiono w dniu 16 stycznia 2020 r., na numer telefonu pokrzywdzonej zadzwoniła kobieta podająca się za funkcjonariuszkę Centralnego Biura Śledczego Policji.

Pokrzywdzona, przekonana, że kontaktują się z nią przedstawiciele organów ścigania, podała wszystkie informacje i zaczęła postępować zgodnie z wytycznymi udzielanymi przez domniemanego prokuratora, który za pośrednictwem telefonu komórkowego pozostawał z nią w kontakcie.

Postępując zgodnie z instrukcjami pobrała kwotę 50 tys. złotych, które przekazała rzekomemu policjantowi.

Z następnego banku wypłaciła 60 tys. złotych, za namową rozmówcy, zerwała lokatę na 400 tys. złotych, ale nie mogła pobrać od razu takiej kwoty.

17 stycznia 2020 roku, działając wedle wskazówek, pokrzywdzona udała się do jednego z banków, gdzie zerwała lokatę i wypłaciła kolejne kwoty, po czym przekazała pieniądze w łącznej kwocie 170 tys. zł. Następnie wypłaciła na polecenie przestępców następne kwoty, które tego samego dnia przekazała Piotrowi N. Rzekomy prokurator podziękował jej za współpracę, informując ją, że za pośrednictwem maila wyśle, jej zaświadczenie.

Pokrzywdzona nabrała podejrzeń, co do tego czy nie stała się ofiarą oszustwa, skontaktowała się z rodzina i adwokatem. Następnego dnia udała się na Policję, gdzie złożyła zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Gdy pokrzywdzona, 19 stycznia 2020 roku, odebrała kolejny telefon od rzekomego prokuratora, który nadal przekonywał ja do współpracy. Kobieta, współdziałając już z prawdziwymi funkcjonariuszami Policji, udała się do dwóch placówek bankowych, ale nie wypłaciła pieniędzy, a w kopercie miała przygotowane wcześniej kartki papieru, które miały je imitować. Została skierowana przez oszustów na miejsce spotkania, gdzie miało dojść do przekazania pieniędzy, ale funkcjonariusze Policji obezwładnili oskarżonego i dokonali jego zatrzymania. Pokrzywdzona miała tego dnia za namową oszustów wypłacić z banku kilkusettysięczne kwoty.

Piotr N., oszukał dwie osoby oraz usiłował oszukać jedną z nich.

Piotr N., przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Nie był on w przeszłości karany sądownie

Postanowieniem prokuratora z dnia 30 marca 2020 r., do odrębnego postępowania wyłączono materiały w sprawie innych nieustalonych sprawców.

Za te czyny grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Aktualności